Zamówienie z wolnej ręki

Zamówienie z wolnej ręki jest szczególnym rodzajem zamówienia publicznego, w którym Zamawiający wszczynając postępowanie będzie negocjował, a następnie podpisze umowę tylko z jednym wykonawcą.
Zamówienie z wolnej ręki jest więc rodzajem zamówienia, w którym nie zachodzi jedna z najważniejszych zasad zamówień publicznych, a mianowicie zasada konkurencyjności. Dlatego bardzo ważne jest, żeby zamówienie z wolnej ręki było wykorzystywane tylko w uzasadnionych okolicznościach.

Katalog okoliczności w jakich można zastosować procedurę zamówienia z wolnej ręki jest zamknięty, nie ma tu możliwości na swobodną interpretację.
 
Obecnie, kiedy rynek światowy jest bardzo duży i bardzo uniwersalny przesłanki przedstawione powyżej bardzo rzadko mogą znaleźć zastosowanie. Dlaczego? ponieważ naprawdę ciężko jest znaleźć taki obszar rynku, w którym działałby tylko jeden wykonawca. Nawet w bardzo specjalistycznych branżach - takich jak sprzęt badawczy i naukowy na rynku znajduje się wielu wykonawców. Najlepszy przykładem na to, jest fakt, że instytucja specjalizująca się we wzorcach miar jakim jest Główny Urząd Miar urządzenia pomiarowe kupuje w trybach konkurencyjnych.

Przesłankę z ust. 1, 1a i 1b można za to stosować w sytuacjach, gdy dany wykonawca jest artystą, lub posiada monopol ustawowy.
Najpopularniejszą i najbezpieczniejszą opcją jest zastosowanie procedury zamówienia z wolnej ręki w sytuacji, w której we wcześniej prowadzonym postępowaniu w trybie konkurencyjnym (przetarg nieograniczony lub ograniczony) nie złożono żadnych ofert albo wniosków o dopuszczenie do udziału w postępowaniu, albo wszystkie zostały odrzucone ze względu na to, że treść oferty nie odpowiadała treści SIWZ, lub wszyscy wykonawcy zostali wykluczeni z postępowania. Oznacza to, że rynek nie rozumie, albo na rynku nie ma wykonawców, którzy mogą zrealizować zamówienie w sposób przewidziany przez Zamawiającego.

Innym przypadkiem, kiedy można zastosować zamówienie z wolnej ręki jest sytuacja, w której wcześniej przeprowadzony był konkurs, a jako nagrodę Zamawiający przewidział udzielenie zamówienia z wolnej ręki dla zwycięzcy konkursu.

Stanowczo odradzam skorzystanie z przesłanki, o której mowa w pkt. 2. w orzecznictwie KIO utarł się pogląd, że praktycznie nie ma takich sytuacji, których nie można było przewidzieć wcześniej, nawet sytuacje losowe, jak klęski żywiołowe nie są wystarczające, wystarczy bowiem, że wcześniej na danym terenie występowały podobne zdarzenia, aby Zamawiający mógł takie sytuacje "wyjątkowe" przewidzieć chociażby poprzez zawarcie umowy ramowej.
Możliwe jest również udzielenie zamówienia z wolnej ręki w przypadku, gdy Zamawiający powtarza zamówienie (udziela je temu samemu wykonawcy), ale pod warunkiem że wcześniej w ogłoszeniu przewidział taką możliwość oraz wartość tego zamówienia była brana pod uwagę przy szacowaniu wartości zamówienia. Warto zastosować taki przepis jeśli na dzień wszczęcia postępowania Zamawiający wie, że w przeciągu najbliższych trzech lat będzie udzielał ponownie podobne zamówienie, a nie chce ponownie przeprowadzać postępowania. Należy zwrócić uwagę, że nawet w przypadku, gdy zamawiający przewiduje możliwość udzielenia zamówienia na podstawie cytowanego przepisu nie jest zobligowany do udzielenia go. Może przeprowadzić postępowanie w trybie konkurencyjnym i nie będzie to błąd. Skorzystanie z cytowanego przepisu jest bardzo podobne do prawa opcji, ale zasadnicza różnica polega na tym, że z prawa opcji można skorzystać jedynie w trakcie trwania umowy, a z zamówienia z wolnej ręki można skorzystać w terminie do 3 lat po udzieleniu pierwotnego zamówienia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz