Kody CPV – po co to komu?

Niewątpliwie kody CPV są jednym z ważniejszych narzędzi w Europejskim systemie zamówień publicznych. Zostały ustanowione na mocy art. 1 ust. 1 rozporządzenia nr 2195/2002 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 5 listopada 2002 r. poprzez ustanowienie Wspólnego Słownika Zamówień (Common Procurement Vocabulary CPV). Każdy kod słownika głównego składa się z 8 cyfr, z których.

XX000000-Y – dwie pierwsze to działy
XXX00000-Y – trzy pierwsze to grupy
XXXX0000-Y – cztery pierwsze to klasy
XXXXX000-Y – pięć pierwszych to kategorie

ostatnie trzy cyfry służą do zapewnienia większego stopnia precyzji, a Y służy do sprawdzenia poprzednich cyfr.
Opis przedmiotu zamówienia za pomocą kodów CPV ma na celu zapewnienie, że bez względu na barierę językową w całej Europie wykonawcy i zamawiający będą mówić o tym samym, oszczędza to masę czasu chociażby przy szukaniu ogłoszeń o zamówieniu przez Wykonawców. Skoro CPV jest takie ważne należy pamiętać, że opis przedmiotu zamówienia zgodnie z art. 19 ust. 1 pzp musi być dokonany w sposób jednoznaczny i wyczerpujący. Wielu Zamawiaczy do bardzo skomplikowanych opisów przedmiotu zamówienia stosuje tylko jeden od CPV. Jest to oczywiste naruszenie przepisów ustawy pzp i może budzić uzasadnione wątpliwości co do rzetelności postępowania. Także w przypadku kontroli może być traktowane jako naruszenie zasady uczciwej konkurencji, ponieważ wykonawcy zagraniczni nie znający języka w jakim był dokonany opis przedmiotu zamówienia nie są w stanie zidentyfikować czy dane zamówienie jest zamówieniem, o którym mogliby się ubiegać. A to może już mieć wpływ na wynik postępowania.

Jasne, ktoś może teraz powiedzieć „przecież ogłoszenia są tłumaczone na wszystkie języki przed ich publikacją w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej”. Otóż nie jest to do końca prawda – są tłumaczone, ale nie całe i niestety przez automat więc ich jakość pozostawia troszkę do życzenia. Poza tym w ogłoszeniach zamieszczone są bardzo ograniczone (chociażby na limity znaków) opisy przedmiotu zamówienia, więc i tak wykonawcy muszą sięgnąć po dodatkową dokumentację, a jeśli nie wiedzą, że przedmiot zamówienia odpowiada ich zainteresowaniom (bo nie mają kodu CPV) nie sięgną po nią. Opisujcie więc możliwie wieloma kodami swoje OPZ, ale oczywiście z zachowaniem zdrowego rozsądku.